Walcem po graczach

Dzisiaj znów będę wałkował temat który poruszałem z różnych stron już co najmniej kilka razy. Dzisiaj będę pastwił się nad graczami. Wypominał im ich błędy i wskazywał potknięcia. Będę wyszydzał i śmiał się z pewnych postaw. Może też trochę pokrzyczę.

A poważnie. Chcę pogadać teraz z Wami, gracze. O tym co robicie najczęściej źle. I postaram się Wam jakoś pomóc. Mam nadzieję, że Wasze sesje dzięki temu zyskają.

A Wy mistrzowie gry nie cieszcie się. Wam też się dzisiaj dostanie. Bo to Wy nauczyliście graczy tych zachowań.

Czytaj dalej

Reklamy

Biwak w Barsawii – Orichalcum

W ostatni (albo pierwszy weekend wakacji) odbyło się niecodzienne wydarzenie. Orichalcum. Konwent wyjątkowy pod kilkoma względami. Po pierwsze była to impreza plenerowa czyli spanie pod namiotami, świeże powietrze, ognisko co noc. Po drugie była to impreza niemalże kameralna bo pojawiło się na niej kilkadziesiąt osób a to znacząca różnica w porównaniu do wielu imprez masowych które odwiedzają tysiące. Po trzecie wreszcie, Orichalkum to konwent tematyczny. Zlot miłośników gry fabularnej Earthdawn. Nie było w Polsce nigdy takiej inicjatywy. A nie wiem czy na świecie coś takiego się wydarzyło.

Czytaj dalej

Earthdawn i Orichalcum

Czyli krótko o systemie i konwencie


Orichalcum

17191367_1320013491412480_1599727686100009453_n

Zostały tylko dwa tygodnie do pewnego bardzo ciekawego i chyba jedynego w swoim rodzaju wydarzenia. Chodzi mi o Orichalcum – konwent dla miłośników Earthdawna. Już 23 czerwca zacznie się kilkudniowa impreza pełna sesji, prelekcji, konkursów i rozmów o tym ciekawym i bardzo dobrym systemie.

Zanim przejdę dalej, czyli do opisu tego jak ja widzę Earthdawn i Barsawię chciałbym już teraz zaprosić Was na ten konwent:

Zapisy: http://topory.org/pl,wstep-na-orichalcum,302
Wydarzenie na fb: https://www.facebook.com/events/140963089759809/

Orichalcum ma też trochę inną formułę, trzeba zapisać się i wpłacić wcześniej, czyli do 10 czerwca, więc zostało już niewiele dni. Więc radzę się spieszyć 😉

Earthdawn? Co to?

Czytaj dalej

Zawiązanie drużyny albo jak zacząć.

team-wikipedia– Masz rację. Może jednak zostawmy go. Kto wie czy nie chce nam wsadzić w nocy noża między żebra…

– Ja mu jednak nie ufam do końca. Ciągle gdzieś znika i nie chce mówić gdzie.

Ile razy zdarzało się, że drużyna składała się z przypadkowo spotkanych osób. W ilu z tych przypadków gracze odgrywali postacie indywidualistów ciągnących każdy w swoją stronę: wyjścia z pokoju z mistrzem gry, jakieś tajemnicze karteczki, ukrywanie informacji i tym podobne. Nie wiem jak Was ale mnie takie działania zawsze męczyły. Z jednej strony graliśmy razem bo byliśmy znajomymi, RPGi jako forma wspólnego spędzania czasu oraz wspólne hobby więc naginaliśmy tą naszą wspólnie wymyślaną rzeczywistość. Zaś patrząc ze strony logiki świata ktoś z zewnątrz mógłby się przyczepić, że to nienaturalne i sztuczne, bo jako postacie byliśmy zupełnie niezgrani.

Jak z tym walczyć? Jak sprawić by jednak działało to płynnie? Jak przekonać graczy? A może narzucić im pewne rozwiązania? Postaram się na to odpowiedzieć w poniższym artykule.

Czytaj dalej

Karta postaci – 7th Sea 2ed

7th_sea_cover_V1Dzisiaj będzie króciutko. Chciałbym się podzielić moim projektem karty postaci do 7th Sea.

Większość przetłumaczona jest na język polski (oprócz skrótu zasad tworzenia postaci). Nazwy cech wziąłem z pierwszej edycji. Zaś co do umiejętności chciałem by nazwa zamiast być dokładnym tłumaczeniem bardziej jednoznacznie odnosiła się do opisu umiejętności. Dlatego Tempt przetłumaczyłem jako Namawianie, a Warfare jako Wojskowość.

7th-sea-karta-postaci-pl

7th-sea-karta-postaci

Straszymy na sesji

beech-wood-779898_640– Stoicie u wrót zamku, zmęczeni ale czujni. Cisza i ciemność ogarniają was i sprawiają że każdy, nawet najmniejszy wydany przez Was dźwięk niesie się echem. Światła pochodni rzucają nierówne cienie rozświetlając tylko niewielki obszar dookoła was. Widzicie tylko ciemną czeluść bramy i cienie tańczące na nierównych ścianach…

– Dobra Mistrzu. Skończ już. To gdzie jest ten potwór.

Jak straszyć graczy? Jak wywołać u nich niepokój by każda ich deklaracja była niepewna i pełna lęku? Jak ich wciągnąć w ciężki nastrój horroru i grozy? I jak nie przesadzić by sesja zamiast strasznej nie stała się groteskową? Może nie odpowiem na wszystkie te pytania ale mam nadzieję że podsunę wam kilka pomysłów.

Czytaliście pewnie o różnych sposobach na straszenie graczy, w Internecie sporo jest artykułów na ten temat. Świeczki, przyciemniony pokój, odpowiednia muzyka to standardowe i dobre rady. Ja jednak wolę skupić się na czymś innym. Na sposobach narracji oraz jak korzystać z mechaniki na takich sesjach.

Czytaj dalej