Straszymy na sesji

beech-wood-779898_640– Stoicie u wrót zamku, zmęczeni ale czujni. Cisza i ciemność ogarniają was i sprawiają że każdy, nawet najmniejszy wydany przez Was dźwięk niesie się echem. Światła pochodni rzucają nierówne cienie rozświetlając tylko niewielki obszar dookoła was. Widzicie tylko ciemną czeluść bramy i cienie tańczące na nierównych ścianach…

– Dobra Mistrzu. Skończ już. To gdzie jest ten potwór.

Jak straszyć graczy? Jak wywołać u nich niepokój by każda ich deklaracja była niepewna i pełna lęku? Jak ich wciągnąć w ciężki nastrój horroru i grozy? I jak nie przesadzić by sesja zamiast strasznej nie stała się groteskową? Może nie odpowiem na wszystkie te pytania ale mam nadzieję że podsunę wam kilka pomysłów.

Czytaliście pewnie o różnych sposobach na straszenie graczy, w Internecie sporo jest artykułów na ten temat. Świeczki, przyciemniony pokój, odpowiednia muzyka to standardowe i dobre rady. Ja jednak wolę skupić się na czymś innym. Na sposobach narracji oraz jak korzystać z mechaniki na takich sesjach.

Czytaj dalej

Reklamy