Trzy tematy

Zastanawia mnie kilka rzeczy.

1. „Nadstaw drugi policzek”

Fandom deklaruje otwartość wobec wszystkich. Jesteśmy kumplami mówiącymi sobie na „ty”. Żadnego „Panowania”. A z drugiej strony jeśli znajdzie się ktoś o innych gustach czy poglądach większość nie potrafi rozmawiać rzeczowo i na temat. Zaczyna się łapanie za słówka, obrażanie adwersarzy, próby ośmieszenia i tym podobne „brudne” zagrywki.

Tyle że jak ja rozmawiam z kumplem na jakiś temat i nie zgadzamy się w jakiejś sprawie to próbujemy rozmawiać rzeczowo, przedstawić swoje poglądy. Nie atakujemy się, nie obrzucamy błotem, nie łapiemy za słówka. Przecież jesteśmy kumplami. Nie pamiętam by w dyskusjach ktoś się obraził. Nawet jeśli jedna ze stron się za bardzo uniesie to przerywamy dyskusję by ochłonęła.

2. „Niosąc kaganek oświaty”

Cieszy mnie to że są tacy którzy chcą propagować gry fabularne wśród osób nie znających tego hobby. Tyle że dostrzegam również wśród znanych mi osób że przeważająca większość z tego typu rozrywką spotkała się. Ktoś kojarzy Warhammera, ktoś inny czytał kiedyś o tym że przed komputerowymi RPGami były papierowe, oraz jak to wyglądało.

Większość tych osób nie zainteresowało się na tyle by spróbować. Ja osobiście nie mam ochoty nikogo przekonywać do mojego sposobu spędzania wolnego czasu. Zarzucę wędkę i czekam czy spławik się poruszy. Nie jadę na ryby z kutrem i siecią. Zastanawiam się tylko co za osoby z takiej łapanki można wyłowić. Tych co ja spotkałem? Co zainteresowali się tematem, ale nie na tyle żeby go dłużej podrążyć? Jeśli kogoś temat nie zainteresował to nie mam zamiaru na siłę go do tego przekonywać. Jak będzie chciał to sam przyjdzie i poprosi o więcej informacji.

3. „Metody karmienia”

Jak widać z poprzedniego akapitu nie lubię podstawiania wszystkiego pod nos. Sam, jeśli coś mnie zainteresuje, drążę temat. Nie lubię też ludzi uważających że trzeba komuś coś „podstawić pod nos”. Dlaczego?

Takie działania sprawiają, że ci, którzy wszystko dostają na tacy robią się leniwi. A tego nie lubię. Nie lubię leniwego gracza który przychodzi na sesję z nastawieniem: „MG, zabaw mnie”. Za prowadzenie sesji nikt mi nie płaci, to mój wolny czas i też mam prawo się dobrze bawić. A taki leniwy gracz nic nie daje od siebie a tylko wymaga. Takim ludziom mówię: „Dziękuję i żegnam”

8 thoughts on “Trzy tematy

  1. Pkt. 1 – uroczo naiwne.
    Pkt. 2 – czyli wszyscy mają zarzucać wędki ?
    Pkt. 3 – zanęcanie chlebkiem z cukrem jest lepsze ? Ostatni akapit – zgadzam się w pełni.

    Odpowiedz
    • Dzięki za komentarz.
      Ad. 1 – Czy naiwne? Lubię merytoryczne dyskusje. W kilku takich nawet uczestniczyłem. Było ciekawie.
      Ad. 2 – Ale mi się nie chce wędki zarzucać bo mam z kim grać. Czekam aż ryby same wyskoczą mi na brzeg.
      Ad. 3 – Nie zanęcam. Niczym. A leniwych ludzi zwyczajnie nie trawię.

      Odpowiedz
  2. Czy dobrze myślę, że wpis powstał pod pewnym wpływem ostatniej dyskusji o figurkach u mnie na blogu?

    Jeżeli tak (a także w ramach pewnego „mrugnięcia okiem” w Twoją stronę) powiem, że moim zamiarem nie było wywołać takiej dyskusji, w ogóle się tego nie spodziewałem. Wyszło samo. Post napisałem szybko, miał być lekki i przyjemny, widać za dużo niezamierzonych flamebaitów w nim było.

    Twój apel w punkcie pierwszym jest bardzo miły, ale pewnie pozostanie bez echa…

    Odpowiedz
  3. #1: Czytam, czytam, robię zeza i czytam jeszcze raz, wciąż nie widzę apelu. Widzę stwierdzenie faktu, ale gdzie tam jakiś apel?

    #2: Ciemny lud i tak płoszy ryby.

    #3: Jak to dobrze, że od podstawiania pod nos chlebka z cukrem są już różne Darkejny czy inni Khakonowi falołerzy. Nie trzeba samemu robić za murzyna.

    Odpowiedz
  4. @Darcane
    Nie, chodzi mi o ogólną tendencję. Niestety rzeczowych i konkretnych dyskusji ostatnio szukać można ze świecą na polskich stronach. Dyskusja pod Twoim wpisem nie odbiega od normy.

    @Filip
    Jeśli chodzi o cel mojej notki. Nie ma, stwierdzam fakty które mnie śmieszą czy denerwują. To nie apel.

    Używanie RPG do łowienia ryb. Uważam że to bezcelowe. Wędkarstwo to hobby a nie sposób na łowienie tony ryb.

    Odpowiedz
  5. Ad. 2) Nic się nie bójcie, wszak niektórzy łowią ryby granatami… albo wyrzutniami granatów o napędzie rakietowym. I pamiętajcie, wspierajcie marketing mody.

    Odpowiedz
  6. Fajna notka, ale chyba za krótka. Za szybko się kończy. Planujesz ciąg dalszy? Wiem, że to proszenie się o flejm, ale byłoby tak jakoś pełniej, a i może pojawiłoby się parę osób gotowych podyskutować merytorycznie.

    Odpowiedz
  7. Czy za krótka? Nie wiem. Mi akurat wydała się w sam raz.

    Jedynie „Metody karmienia” może zasługują na rozwinięcie. Choć i tak byłyby to pewnie jedynie wspomnienia z takich toksycznych zachowań.

    O lenistwie napisałbym więcej, ale mi się na razie nie chce ;P

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s